Forum

Temat: "Przekłamania historyczne"; historia jest taka, jak jej histo

ton

Niedaleko

Postów: 15929

Data: 28.01.2020; 09:41

Wiele mówi się o ostatnio o "przekłamaniach prawdy historycznej".

W konteksćie zwłaszcza tego, co Rosja podaje światu, szczególnie w kwestii naszego udziału jakoby w rozpoczęcie wybuchu II wojny światowej... /Nie, nie z Krzyżakami, a tej nieco później: sprzed 80-laty.../.

No to chcialbym, jako forumowicz, powiedzieć, na podstawie osobistej wiedzy i doświadczenia wyniesionego z obory, iż - jest ona, ta prawda historyczna najczęściej taka, jak ci historycy co ją opisują, także stosownie do swojej z kolei wiedzy i doświadzcenia naukowego, życiowego. Słowem - jest ona równie subiektywnie przedstawiana co każda tzw. prada gistoryczna.

Albowiem "diabeł tkwi w szczegółach", jak się to mówi, a one bywają ukryte lub zabrane do grobu - wraz z głową dyktatora, polityka decydenta itd., o myśleniu której niewiele wiemy, co tam naprawdę kombinował i czym się kierował podejmują takie a nie inn e decyzje.

I na tej nieewnej podsatwie historycy różnej maści wyciągaą swoje wnioski, spisuja je w swych pracach doktorskivh i profesorskich, a następnie nam każe się je czytać i z nich uczyć, bo a to temu dokopać, a to tamtemu, choć winni dawno już punierali, a wraz z nimi ich rówiśne pokolenia winowajców lub dobroczyncow. Mimo tego - według tychże nieoewnych przesłanek prowadzi się POLITYKĘ HISTORYCZNĄ PAŃSTWA, mając potem za wrogow nczemu winne młode pokolenia, które ZMUSZA SIĘ do przeprisn za niepopełnione przez nie czyny.

No, ale politycy tak chcą, aby nas przepraszać, byśmy się lepiej poczuli. Nic poza tym, bowiem nic z tego nie wynika prócz zaspokojenego ego.
Młode pokolenia zaś - nabierają dystansu do nas, a nawet poniektórzy chcieli by naśladować bezpośrednich winwajców i tworzą swoje organizacje, albowiem ONI TEŻ PAMIĘTAJĄ...

I tak sie to kręci, ta historyja, martwa. I konfliktogenna, aby potem...zbrojna.








ton

Niedaleko

Postów: 15929

Data: 28.01.2020; 09:43

/Powtórzmy tytuł wątku, bo się nie zmieścił:

"Przekłamania historyczne: historia jest taka, jak historycy, co ją piszą."/


ton

Niedaleko

Postów: 15929

Data: 28.01.2020; 09:59

Z tego wynika, że każdy ma tę swoją prawdę, historyczną,

oraz to, że prawda inna - uważana może być za zakłamaną.

Ta jego prawda - jest JEDYNA. Nie ma żadnej innej. No chyba, że przyjdą silniejsi i - narzucą jemu znowu "swoją najprawdziwszą i jedyną prawdę, ostateczną..."

Gdyby tak znowu doszli do władzy np. wyedukowani na książkach Marksa i Engelsa - pewnikiem uznali by obecną prawdę za zafałszowaną.

Tak jak obecni politycy uznają tę za taką samą.

I tak "przygania kocioł garnkowi".

Panta rhei. /Wszystko płynie i jest zmienne./





ton

Niedaleko

Postów: 15929

Data: 28.01.2020; 11:00

/Dla wątku: "Przekłamania historyczne, o nas."/



Przekłamany histeoryk

O, nie, to wcale nie epistoły;
a również "prawda najprawdziwsza", objawiona,
jak każdemu politykowi, co się nałykał mądrości,
jakie mu dała książka zakupiona.

Z książek i filmów czerpiemy swą wiedzę,
kierowani wyborami podług swego gustu,
ewentualnie czyjegoś, gdy narzucony,
by potem rządzić według wiedzy z przymusu.
By żal nie było - przymus ten narzucamy innym,
by "każdy obywatel miał obowiązek, wg tego Pana -
"pamiętać, mieć takie same poglądy na historię jak on -
w przeciwnym wypadku - historia będzie zafałszowana".

Już nie wiem na czym polegać ma demokracja,
czy na jedności myślenia, znana stara mania,
może na zwykłej lojalności wobec władzy,
lub po prostu działania bez zakłamania....?

O fałszowaniu historii jest to nauka,
co ją udziela nam historyk co jak ją śpiewa,
to też fałszuje; bo sopranem wg mnie należy,
a nie altem, jak lubię, a mój gust dobrze się miewa....
No i co? Zaśpiewamy ją Razem, niczym w chórze?
Czy raczej wydrzemy się jeden na drugiego, ktoś wie?
Może - KAŻEMY tak, jak MY chcemy....?
A nie, by każdy chciał, jak wie i umie?

Znów każą nam czytać te same książki,
brać nauki u histeo-ryków, co są "Niedzielni"?
Czy nas ominie jakoś ta nowa komuna,
i jednak staniemy się samodzielni?

ton

Niedaleko

Postów: 15929

Data: 28.01.2020; 11:13

/...bo sopranem nie należy.../

No nie i basta.

ton

Niedaleko

Postów: 15929

Data: 30.01.2020; 07:13

Nieco psychologii społecznej...

Przekłamania "prawdy" historycznej, którą, jak już wiemy - każdy ma swoją - mogą także wynikać z chęci rewanżu na uczestniku historycznej gry o prawdę.
Rewanżu za nieustanne wypominanie przeszłych win popełnionych wobec nas, gdy tak nomen omen - na-prawdę - to, te, akurat nowe dzisiejsze pokolenie niewiele ma z nimi wspólnego i nie czuje się za nie odpowiedzialne.
A to z prostej przyczyny:

NIE BYŁO ICH WÓWCZAS.

Mimo tego - nasze uprzedzenia wobec tego pokolenia za te NIE ICH DAWNE dawne winy - przenosimy na dzisiejszą politykę, która dodatkowo ich obciąża, jako "no, tych znanych nam z historii łajdaków"...
Takie przypinanie łatek skrojonych dla nich.
Bo przecież nikt nie jest dziś bez grzechu w tej światowej podpoli-tyce i każdy ma tam coś za uszami - kierując się jak nie swoim interesem, to chęcią utrzymania stref wpływów na mapie świata.

My także nie jesteśmy aniołami, uczestnicząc w takich czy innych działaniach, które nie zawsze podobają się innym, przez co - wychodzimy na takich samych drani w ich oczach...

PS: To oczywiście kieruję do Bazy Pola Morfogenetycznego, gdzie Pszczyna jawić się będzie jako ta, z której nie tylko śmiercionośny smog - ale i energia pokoju wychodzi.

No, Młodzi, coś trzeba robić,
by utrzymać Pokój i uniknąć kolejnych wywózek -
stawiania martyrologicznych pomników "ku pamięci",
stawiania tamy temu, co tam zbroi jakiś kolejny łobuzek.

ton

Niedaleko

Postów: 15929

Data: 30.01.2020; 08:12


Epi-stoły "tona", c.d.

No, Młodzi, coś trzeba robić,
by utrzymać Pokój i uniknąć kolejnych wywózek -
stawiania martyrologicznych pomników "ku pamięci",
a tamy temu, co tam zbroi jakiś kolejny łobuzek.

Bezczynność w chwili, gdy rakiety w nas wymierzone,
z naszego permanentnego napominania honorowego sąsiada,
a każdy dba o swoją godność, także i my -
taka bezczynność jest zgubna i coś czynić wypada.

Jak już tak chcemy kogo zabijać,
to lepiej nudę, która nam doskwiera,
przynajmniej wyjdzie z tego co dobrego
dla Polski i świata, a spokój jakby nas uwiera...

Stąd te liczne i u nas konflikty,
niezgoda na oczekiwane reformy,
zawsze coś się komuś nie spodoba,
do dobrej zmiany nie mają chęci ni formy:

wolą bruździć, podrywać autorytet rządzącym,
skarżyć się u obcych, z czego źle wypadamy,
niczym Rosja dla nas; taki jakby rewanż Losu...
co rusz w sidła wojny jakiejś wpadamy.

Albowiem tak to działa, że jak Kuba Bogu -
/wciąż tego przysłowia chyba nie znają/ -
tak Bóg Kubie. I dlatego -
stale tę zgubną politykę uprawiają.

Potem, zgodnie z powyższą zasadą -
tyle samo od innych dostają,
Powtórzmy: ile i co komu dali -
tyle samo w rewanżu otrzymają.

Nie warto wtrącać się do czyjejś polityki,
nikt tego nie lubi, gdy nas to nie tyka,
w innym wypadku - rewanżu się spodziewajmy,
dlatego tak ważna jest nie judząca polityka.

Z tego rodzi się przekłamania historyczne,
które ktoś dla swego oczyszczenia wymyśla,
sumienie go gryzie, gdyż jest człowiekiem,
dobrze wie,że tym swoją winę jakby przekreśla.

Lepsza zatem chuda zgoda, niż tłusty sąd,
nie siadać nikomu na grzbiecie
by obciążać go winami, o smog na przykład,
zwłaszcza, gdy sami też go mamy w powiecie...

?Z cyklu: Zabijamy, ale tylko nudę./

ton

Niedaleko

Postów: 15929

Data: 30.01.2020; 08:52

/Dla wątku o zakłamywaniu prawdy.../

Twórczy jak smog...? Czy tlen...?

A już to znacznie lepiej,
jak to my sami strzelimy sobie w łeb,
ale gumą z majtek,
tak czyni mądry, a nie kiep.

Lepiej, jak w tym strzelaniu
wyprzedzimy w taki sposób
mitycznego wroga,
niż gdyby miało ubyć ileś osób...

Ton ma na to swoje epi - stoły
nauczą Was one jak unikać wojen,
takoż i wszelkich konfliktów,
poczekajcie, tylko sobie pojem,

by nabrać sił do ich płodzenia,
a płodzenie dziś prawie na mus
mało nas, a dostajemy na nie
te pisowskie 500 plus.

To doceńmy to i płodźmy,
nawet mile widziane są kaleki,
to i tona epistoły - kaleki są pożądane,
choć inni zalecają mu leki...

Nie wiedzą, żeton ma swoje, ludowe,
są nimi przysłowia, co ponoć są mądrością,
aczkolwiek gdy je tu pisze -
stają niektórym w gardle ością.

Na nic nie ma zgody w tym kraju,
za każdym razem coś komuś nie gra,
i woli fałszować prawdę, dlatego ton pisze
po swojemu, a nie jak mu ktoś zagra.

Zgodnie z ostatnim zaleceniem -
by III wiek miał jakieś swoje zajęcie
był twórczy, by odczepił się odeń Alzheimer,
odkryj i Ty w sobie do czegoś zacięcie.

Wyjdzie to światu na dobre,
o ile Dobro będziemy krzewić,
byle nie jak tę "prawdę", co każdy ma swoją
i chciałby się o nią nawet z sąsiadem bić.

Nowi klubowicze

seba101626

Piasek
w klubie od: 2020.02.27

madzius79

Pszczyna
w klubie od: 2020.02.27

andrzejjj

Przedbórz
w klubie od: 2020.02.26

beton13

Kielce
w klubie od: 2020.02.26

tinka135

Pszczyna
w klubie od: 2020.02.21

Savebook

World Wide Web
w klubie od: 2020.02.19

bezbiku

Pszczyna
w klubie od: 2020.02.17

izabela02

Czestochowa
w klubie od: 2020.02.13

Najaktywniejsi - forum

ton

Niedaleko
postów: 15917

pless1

Pszczyna
postów: 10275

leo68

Pszczyna
postów: 7555

Investor

Blisko,coraz bliżej!
postów: 7008

jasmin7

Pszczyna
postów: 5777

cirka

Pszczyna
postów: 4425

POnuryZniwiarz

Shangri-La
postów: 2871

Najaktywniejsi - komentarze

Yankee

Pszczyna
komentarzy: 2434

Lanser

Pszczyna
komentarzy: 2053

djhooligan

Pszczyna
komentarzy: 1646

cirka

Pszczyna
komentarzy: 1486

mnb

Pszczyna
komentarzy: 995

Gocha

pszczyna
komentarzy: 974

Buziak

sps
komentarzy: 732