Forum

Temat: Leśnicy także przyczyniają się do degradacji środowiska? Zbadajmy to!

ton

Niedaleko

Postów: 15550

Data: 03.11.2019; 10:15

W jaki sposób?
Nie, nie chodzi mi o cykliczny, zgodny z planem wyrąb drzew dla celów gospodarczych, z rewirów zalesianych potem planowo, tak średni co 80 - 100 lat.
Tak było, jest i będzie, ponieważ tego wymaga gospodarka leśna i przemysł, składający zapotrzebowanie na drewno do swojej produkcji: meblarskiej, górniczy, sportowy itd.

A o co innego mi idzie...

Przyczynia się, moim zdaniem, to taki mój pogląd, niekoniecznie, zaznaczam prawdziwy, niemniej obawy swoje mam i dlatego je tutaj podniosę, a nuż okażą się prawdziwe.

Chodzi mi o zabudowę, zbyt bliską - terenów podleśnych. Nie zachowuje się niezbędnego pasa ochronnego dla lasu, a najbardziej - zwartych kompleksów leśnych,
Powinien on w każdym przypadku wynosić te minimum powiedzmy: 500 metrów od ściany lasu. Może nawet w niektórych przypadkach mniej, a winnych więcej, zależnie od wielkości kompleksu leśnego, oraz wolnej przestrzeni przyrodniczej dla zwierząt, w tym ptactwa, no i samej roślinności.

A jak z tym jest?
Jak leśnicy dbają o to środowisko naturalne, przyrodnicze Czy wyznaczają jakieś

PASY OCHRONNE dla tych kompleksów?
Czy tylko pilnują... swojej kasy?

Przedwczesna śmierć na ogół wspaniałego profesora leśnictwa, parokrotnego ministra leśnictwa, Pana Szyszko, ogólnie mówiąc - jest dla mnie wielce symptomatyczna w tym względzie.

Należy bowiem przyjrzeć się: jak BLISKO lasów leśnicy pozwalają zbliżać się zabierającemu tę niezbędną przyrodzie przestrzeń życiową do nieskrępowanego jej rozwoju i TRWANIA budownictwu indywidualnemu.

I - za ile...?!

W każdym podejrzanym przypadku ich zgody na stawianie domku zbyt blisko ściany lasu, a nawet na terenie podleśnym, niezbędnym również do prawidłowego rozwoju kompleksowego świata przyrody.









ton

Niedaleko

Postów: 15550

Data: 03.11.2019; 10:32

Narzekamy na duszenie się powietrzem, który sami zatruwamy, w różnoraki sposób.
Miłośnicy lasów wylewają krokodyle łzy /fałszywe/ nad `ich niszczeniem. Zapominają przy tym, lub celowo omijają problem jak sami są obojętni na ochronę lasów w każdym przypadku, a nie jedynie podczas planowych wyrębów bądź czyszczenia go po pustoszących go huraganach, gdy usuwa się liczne wiatrołomy, lecz jest pytanie:

- czy w następstwie tego odpisywane są z zaplanowanego wyrębu te powalone wiatrołomy, czy nie i to także należałoby zbadać,
czy firmie , która ma podpisaną umowę na wycięcie 1000 drzew redukuje się w następstwie huraganu te kilkaset powalonych drzew z planu wycięć?
Jeśli nie, to rację mają zatroskani o trwanie lasów, ponieważ zniszczonego drzewostanu leśnego w wyniku huraganów czy innych żywiołów nie da się już zaplanować, a co za tym idzie i uzupełniających nasadzeń.





ton

Niedaleko

Postów: 15550

Data: 03.11.2019; 10:53

Podobnie z tymi pasami ochronnymi, dającymi przestrzeń do normalnego rozwoju wszelakiej przyrody: roślinom, ptactwu, w tym budującemu gniazda na ziemi /czajki, skowronki itd./, ogólnie florze i faunie, by potem nie strzelać i zabijać "wałęsające się" wychodzące z lasu na przedleśne tereny w sposób naturalny i instynktowny zwierzęta.

I podobnie z ...choinkami świątecznymi - milionami rokrocznie wycinanymi w skali kraju, ZGODNIE Z RELIGIJNĄ TRADYCJĄ, ale również by na tym procederze zarabiać, by na premie dla leśników było, wiadomym kosztem.
W tym wypadku miłośnicy cicho-sza, ich gęby pełne frazesów o kopalni niszczącej lasy milczą. Na katowickim terenie było i jest wiele kopalń i sa jednocześnie lasy, także po zlikwidowanych zakładach górniczych.
O wiele więcej szkody wyczynia dla lasów i świata przyrody budownictwo indywidualne bez zachowania pasa ochronnego z winy leśników, a dla czego?, za ile?...- wypuszczające w powietrze setki, tysiące szkodliwych gazów nie łapanych przez jakiekolwiek filtry, jak to jest w przypadku większych elektrociepłowni.
Hipokryzja na każdym kroku, a może nawet i... korupcja?!

Zbadajmy to, niech to ktoś zbada ten proceder.

Poczynając od tego jak to się stało, że tak wiele osiedli domków jednorodzinnych, a także pojedynczych powstało ZBYT BLISKO lasu? I na terenie podleśnym, gdzie flora i fauna nie ma zagwarantowanej naukowo przestrzeni życiowej do normalnego rozwoju, także potem dla człowieka? Bo to się ostatecznie i na nas takie niedbalstwo przyrodnicze rykoszetem odbija.

Na razie zapłacił za to życiem były minister środowiska, tzw. naturalnego, o czym zapomniał tak jakby, gdy tym resortem kierował, wystarczy spojrzeć na zabudowę podleśną niszczącą nie tylko florę i faunę lasów, ale i pośrednio ludzi, wypuszczający prócz tego do atmosfery tony trujących i przegrzanych gazów, wody do kanalizacji, spalin samochodowych itd.
W krajach po byłej Jugosławii również nastawiono tysiące prywatnych domków i jak się to skończyło? Jak Los, Życie potraktował to zapaćkanie przyrody?
Boję się trzęsień ziemi, wojny, tsunami etc., jako zemsty Życia za jego bezmyślne niszczenie.






ton

Niedaleko

Postów: 15550

Data: 03.11.2019; 11:11

Mieszkanie w domku jednorodzinnym POZA PASEM OCHRONNYM dla lasu - to, owszem w niejednym przypadku wzbogaca nawet świat przyrody, jeśli ma u siebie piękny ogród, obfitujący w liczne rośliny i kwiaty, będące pożywieniem dla wielu owadów i ptaków, których dzięki temu jest więcej. Pod warunkiem, że nie ma tam kotów, które te śpiewające ptaki mordują, bo taki mają instynkt.
Także oczka wodne wzbogacają ten ekosystem o dodatkowe składniki przyrody.

Ale, zaznaczam - poza owym pasem ochronnym.

Choć ogólnie to i tak to rozrastające się budownictwo indywidualne negatywnie odbija się na wolnej przyrodzie i powinno być zastąpione, tak jak w Tychach to się np. dzieje - budownictwem zespolonym, zwartym i wielorodzinnym, dającym mimo tego każdej rodzinie pełny komfort i wrażenie samodzielnego zamieszkania, zwłaszcza gdy to są apartamentowce w domkach także wielorodzinnych, zajmujących o wiele wiele mniej terenu, niż budownictwo indywidualne - likwidujące wieś kompletnie, za co odpowiedzialni są dzisiejsi urbaniści i włodarze, wraz z rządami RP, co się do tego rujnowania wsi przyczynili i nadal przyczyniają. Tychy tu stanowią przykład dobrego gospodarowania zasobami przyrody, acz też nie zawsze, ale jest przynajmniej jakiś wzorzec do naśladowania dla niesfornej reszty.












ton

Niedaleko

Postów: 15550

Data: 03.11.2019; 11:20

Ten zmarły niedawno minister profesor, jakże światły człowiek, wybitnie zdolny, nie powiem, przypłacił jakby życiem za tę swoją obłudę i hipokryzję:

wiele mówił i pisał, nauczał , ba, nawet sam ją chyba stworzył tę chwytliwą teorię o "zrównoważonym rozwoju przyrody", jednakże ostatecznie sam nie potrafił jako minister przypilnować i wyegzekwować tego co sam nauczał. Czyli tego wszystkiego o czym tu piszę, Efekt tego jest taki jaki jest:
mamy zatrute powietrze w całej niemal Polsce, niczym jakie krematoria wypadają niektóre miasta, w tym z Pszczyną na czele!!, a On nic albo niewiele lub mało skutecznie ten profesor i minister z tym nie zrobił, tylko lasów niby pilnował jakby od swojej strony, by do czego postrzelać było sobie można...

Życie okrutnie Go za to pokarało - karą śmierci.

Komu ją jeszcze Życie wymierzyło?

Przekonamy się niebawem.







ton

Niedaleko

Postów: 15550

Data: 03.11.2019; 11:35

A te psy i koty, tak licznie posiadane przez to rozrosłe budownictwo wiejskie, wcale nie tradycyjnie wiejskie, jeśli żadnej żywności nie wytwarza, ani innej produkcji, rzemieślniczej np. też nie daje, a jedynie smrody i brudną wodę, dziury w jezdniach -

to one, te psy i koty są potem z tych licznych domków na wolny teren wypuszczane, gdzie płoszą, mordują siedliska ptaków na ziemi i nie tylko, oraz zwierzęta płowe.

Chociażby z tego powodu takie BEZPRODUKTYWNE zasiedlanie wsi jest dla świata przyrody szkodliwe i również będzie jego na to odpowiedź.
Także wobec tych co się temu biernie przyglądali, dawali lekkomyślnie pozwolenia, nie wiem za ile i za co, ale komputer niebiański już to tam wie i rozliczy każdego, jak w tej Jugosławii i gdzie indziej szkodników Życia na tej planecie.

Planecie, danej człowiekowi we władanie, a nie żadne tam poddanie, jak to nas fałszywi prorocy uczą przekręcając słowa boże.

Władanie mądre, gospodarskie, a nie bandyckie i niszczące.

Inaczej - sami się potrujecie, ze swoje głupoty, nieuczciwości /łapówki. korupcji i tumiwisizmu, byle dziś./

Minister już zapłacił za to, a co z resztą niefrasobliwych wygodnisiow i kolesiów?




ton

Niedaleko

Postów: 15550

Data: 03.11.2019; 11:47

Przejeżdżając niedaleko lasu, gdzie niemal tuż obok niego stoją domki lub domek jako pierwszy /bo potem będzie: jak to, to jemu można, a mnie nie?...!/ - od razu, mimowolnie, tak jakoś, w tym kraju, nasuwa się pytanie:

- ciekawe za ile i ile leśnik wziął? I pozostali...?

Lub - ile powinien dostać za to, że tak zaniedbał, tak pokpił sprawę, nie czyniąc nic, by budownictwo odsunąć od lasu na bezpieczną odległość.
W niektórych przypadkach to dosłownie kilka metrów od ściany lasu stoi lob stawia się nowy dom!

Ja nie wiem, ale nawet gdyby było w tym kraju, wbrew Zachodowi i takim samym skorumpowanym urzędnikom sto PiS-ów, odważnie walczących z korupcją, to i tak nie dali by rady z tymi cwaniaczkami rodzimymi i szkodnikami, dlatego go tak zwalczają jak mogą, bo pieniędzy im na to nie brakuje...

Jedynie w polityce zagranicznej i historyźmie są tacy sami, to szkoda, że w walce o przyrodę nie.

Niech przymnajmniej Pole Morfogenetyczne kraju wie, że jest ktoś taki kto na to zwraca uwagę, czyniąc wyłom w tej zbrodniczej tamie.





ton

Niedaleko

Postów: 15550

Data: 03.11.2019; 11:56

STOP! ton - prócz ciebie i od biedy PiS-u jest jeszcze od paru dni ktoś taki, a nawet znaczący na tej ziemi, komu bliska stała się ochrona przyrody i kto nawet ogłosił GRZECHEM jej szkodzenie i niszczenie, degradację, to -

papież Kościoła Katolickiego, w osobie Franciszka.

Grzechem, z którego spowiadać się już będzie trzeba, niczego nie ukrywając, bo inaczej spowiedź będzie nieważna i Bóg /lub co Tam/ nie da takiemu szansy na poprawę i zadośćuczynienie, tylko jak tego św, pamięci Profesora/ministra - uśmierci raz dwa...

A Tam, u Siebie, w Niebie..., zapyta zapewne takiego niedbalucha i szkodnika ziemskiego o to jak wypełniał nakaz gospodarnego dbania i WŁADANIA /a nie poddaństwa, oszuści!/ swej powierzonej mu ziemi!
Amen.




ton

Niedaleko

Postów: 15550

Data: 03.11.2019; 13:07

/Od pewnego czasu niszczenie przyrody jest grzechem w Kościele katolickim, ogłosił papież Franciszek, na sympozjum w Ameryce Południowej./

"Idź i nie grzesz więcej"...

Ustawiają się w ogonku do konfesjonału:
włodarze, posuwają się pomału,
takoż i: urbaniści
i urzędnicy wszelkiej maści,

w tym leśnicy, co wiele zaniedbali,
jak chodzi o ochronę lasów, bo brali,
i przyległych terenów, skutkiem czego
skurczyła się przestrzeń do życia przyrodniczego...

Wszyscy oni grzech ciężki popełnili polityką załganą,
wobec przykazania, by "czynić sobie ziemię oddaną",
bo ktoś ich od początku zmylił, że tylko "poddaną"
i tak też ją traktowali swą polityką skorumpowaną.

Efekt tego mamy taki, że owszem -
oddychać mamy czym, lecz wiadomo wszem,
iż od tego masowo umieramy,
bo rozum zamiast w głowie - w .upie mamy.

Takoż i uczciwość u wielu niemoralna:
dać i brać łapówkę - rzecz normalna,
że przez to stref ochronnych brak przy lesie -
cha, po nas choćby potop, to też wie się.

Nie musisz tego sprawdzać, kto komu...
wystarczy że spojrzysz ile las od domu....
Przepisy do kosza, prawo ominięte;
pieniążki dobre, nawet te pomięte.

A jeśli prawo nie chroni tej wolnej przestrzeni,
Minister wolał strzelać, to co on tam zmieni?
To takiego ministra brać za tyłek,
inaczej to już przyrody i lasów schyłek!

A teraz dzik lub jeleń tratuje mu ziemię...!
No to pif paf! do niego i po problemie!
Kołu łowieckiemu odszkodowaniem się pogrozi,
bo mu zwierzyna niemal pod pierzynę włazi....

Nic to, że widziały gały co brały,
że domek tuż przy lesie budowały,
no przecie tom ja panem, a nie jeleń,
a co mi tam jakaś dla niego zieleń!

Dałem? Dałem, wziąłeś, wziąłeś,
To mnie sporo kosztowało, koleś!
To teraz mnie chrońcie,
złodziejami nie bądźcie...!

Zanim zdążyli wybić całą zwierzynę -
Los zesłał pożar, by spalił mu tę pierzynę...
wraz z nią - wszystko poszło z dymem,
nie warto udawać lisa, udowodniłem to tym rymem.

Skończyła się spowiedź,
rozgrzeszenia nie dostała gawiedź;
za wiele grzechów popełnili -
nakazu dbania o matkę ziemię nie spełnili.


/ Z cyklu: CZYŃ SOBIE ZIEMIĘ ODDANĄ, A NIE PODDANĄ.../

Nowi klubowicze

maattelse132

Błaszki
w klubie od: 2019.11.16

richardon163

Jabłonowo Pomorskie
w klubie od: 2019.11.16

maxbut189

Brańsk
w klubie od: 2019.11.15

6sophiee22100fp4

Choroszcz
w klubie od: 2019.11.15

1carolinec681hh4

Borek Wielkopolski
w klubie od: 2019.11.15

PawelArmata

Warszawa
w klubie od: 2019.11.15

qjy60sonkep

Ostrzeszów
w klubie od: 2019.11.14

bastion

Wisła Wielka
w klubie od: 2019.11.12

Najaktywniejsi - forum

ton

Niedaleko
postów: 15550

pless1

Pszczyna
postów: 10204

leo68

Pszczyna
postów: 7555

Investor

Blisko,coraz bliżej!
postów: 6972

jasmin7

Pszczyna
postów: 5777

cirka

Pszczyna
postów: 4425

POnuryZniwiarz

Shangri-La
postów: 2871

Najaktywniejsi - komentarze

Yankee

Pszczyna
komentarzy: 2336

Lanser

Pszczyna
komentarzy: 2047

djhooligan

Pszczyna
komentarzy: 1599

cirka

Pszczyna
komentarzy: 1485

mnb

Pszczyna
komentarzy: 984

Gocha

pszczyna
komentarzy: 925

Buziak

sps
komentarzy: 731