Forum

Temat: Czy to jest do pogodzenia: przebaczyć i zapomnieć?

ton

Niedaleko

Postów: 14554

Data: 25.01.2018; 09:45

Przebaczyć i zapomnieć - czy tak ma być, albowiem inaczej pamięć o naszej krzywdzie, zbrodni nawet- przerodzi się w naszą pamiętliwość i odświeży zadawnione rany.

I to nawet wobec tych następnych pokoleń, które są temu niewinne, lecz dźwigają to brzemię narzuconej im ciągłości i trwania narodu, a tym samym przejęcia czyichś win na siebie?

Czy tak ma być i czy to jest fair play?

Czy to tak i tego nas uczyli nasi nauczyciele moralności, etyki i religii?

Jest do pogodzenia i jedno i drugie?

Nie będzie pamięć o tym kusić do odwetu, rewanżu, zemsty?
A nawet do zadośćuczynienia tylko, odszkodowania - względem niewinnego... spadkobiercy tychże przewin?

Kiedy nawet dług zmarłego się przedawnia, umarza /warunkowo/, nomen omen?

Mówi się też, że "winy dziadka z Wehrmachtu nie mogą obciążać syna..."

Trudny temat.
Dobry na klasówkę, z histy albo z przysposobienia obywatelskiego, społecznego, he he he.

I jak na to pytanie odpowiecie?

Przebaczyć i zapomnieć czy nie zapomnieć, a przebaczyć? Jest do pogodzenia i jedno i drugie?
To bardzo ważne, aby to wiedzieć, z braku pozytywnej wiedzy na ten temat wojny nawet wybuchają, konflikty powstają, odświeżane... no czym? Pamięcią? /Po przebaczeniu, he he he.../









ton

Niedaleko

Postów: 14554

Data: 25.01.2018; 10:03

Młodzi, jak nie wiecie i macie trudności z prawidłową odpowiedzią, to weźcie sobie za przykład ot - małżeństwo, np.

Tam też pomiędzy małżonkami dochodzi do ciężkich nieraz win, na tle zdrad, bicia, okradania, odmowy takiej czy innej usługi, bo akurat "głowa boli", a to afront wielki dla małżonka i z zemsty nieraz sięga po krytyczny argument zdrady...

A tu dzieci są, albo piękne plany budowania wspólnej przyszłości rodzinnej i co - wybaczyć i zapomnieć, czy wybaczyć, przebaczyć lecz - pamiętać dalej?
A jak pamiętać, to czy nie skusi to do wypomnienia przy byle okazji? I wywołania kolejnej wojny domowej? Ze szkodą często dla niewinnych dzieci.

W polityce i w życiu społecznym mamy całkiem podobnie.

Wracać czy nie wracać do /historycznej/ przeszłości wobec sąsiada, swoich rodzimych pokoleń? I co z tego wyniknąć może.

Czy na pewno zgoda narodowa?
Pokój społeczny?
Miłość czy nienawiść pamięć w pamiętliwość zamieniona zrodzi?

Pomiędzy nami też jest analogicznie.

To czego w końcu mammy się nauczyć, wyćwiczyć w sobie:

przebaczenia lecz pamiętania,

czy /tylko/ - przebaczenia i zapomnienia -

/nie wracania w przeszłość i nie rozdrapywania zadawnionych ran?/
Co się w końcu Panu Bogu /Losowi, Wszechświatowi, Życiu/ bardziej podoba?

Oto jest pytanie.

A jak nasi podpolitycy , pardon - politycy postępują wobec nas, Polaków, innych nacji, sąsiadów itd.?

I co to na nas sprowadza? Czy zagrożenia, że zbroić na potęgę się musimy, czy pojednanie i korzyści same?

Koniec lekcji.
Mimo to - przerwy, w myśleniu, nie ma.

Czego Was wasi nauczyciele uczą?

Po owocach to poznamy, już poznajemy.






ton

Niedaleko

Postów: 14554

Data: 25.01.2018; 16:40

/Dla wątku o przebaczeniu i zapomnieniu...
Historycy i politycy twierdzą, że przebaczenie i owszem, ale pamiętać musimy, by czcić i pielęgnować naszą historię i pamięć o naszych przodkach. Ciekawe, czy kanibale, łowcy głów też tak ją pielęgnują.../

Przebaczenie i zapomnienie

"I odpuść nam nasze winy,
jako i my ODPUSZCZAMY
naszym winowajcom",
tak się modlimy...

Cóż z tego wszakże
jeśli brak w owej modlitwie
postanowienia równie ważnego:
że - i ZAPOMNIMY, a jakże!

Bez tego - próżna nasza modlitwa,
jak tylko wrócą konflikty i zadry,
bądź historia nam je przypomni -
daremna za pokojem nasza gonitwa...

I tak jak mocne postanowienie poprawy,
po spowiedzi bliźniemu kapłanowi dane,
tak i w zapomnieniu krzywd musimy
zapomnieć i wtedy dopiero nie ma sprawy...

Bez tego za słabyś człowieku
na bezwarunkowe przebaczenie,
to tylko taka atrapa pokoju, aby dziś,
na dłużej - pokój nie przetrwa wieku...

I wypłyną znów na wierzch
niczym fekalia w szambie
stare pretensje niezapomniane,
acz przebaczone, wrogie, uwierz...

Politycy, historycy lubią oczy zamydlać,
że "przebaczenie", to jedno, "pamięć" to drugie,
i że w związku z tym -
pamięć o krzywdach mamy pielęgnować..".

To zgubne myślenie
i napuszczanie nas do wojny,
do wiecznego skłócenia,
to umysłu, etyki, wykoślawienie!!

Wiemy jaka jest życiowa praktyka:
jeśli krzywdy NIE ZAPOMNISZ, na mus,
daremne jest nasze przebaczenie,
to oszukiwanie zgody, to pozorna taktyka...

Nie chcieć robić komuś świństwa,
a przy tym i sobie, nie lada to sztuka
powinni nas uczyć takiego zapomnienia
od samego dzieciństwa.

Wówczas dopiero akt przebaczenia
nabierze sensu i trwania,
zaopatrzony bowiem on będzie
w glejt pokoju i pojednania.

Same korzyści z tego wypływają
dla nas, ludzkości i Wszechświata,
i dopiero wtedy
Niebiosa nas za mądrych mają.

Dlatego modlić się tak mamy:
"I odpuść nam, Panie, nasze winy,
jako i my odpuszczamy naszym winowajcom
i je im ZAPOMINAMY"...

Historykom i politykom opadnie szczena,
przez gardło im to nie zechce przejść,
lecz jeśli chcemy pokoju i zgody
taka modlitwa okaże się bezcenna.

Amen



bellana

Szukaj

Postów: 228

Data: 26.01.2018; 08:07

dzicie se go dziewuhy
?
zapomnienia sie mu zakciewa

skleroze se ma jeden taki to mu łatwo
a nam trudno zapomnieć zniewagi i ponirzenia od chopa nadszczegulnie co nie dziewuhy

Pcha siem taki jeden pcha na mię głaska i gładzi jakbym to mebel se jaki była abo samohód jego

olej mi siem pod maskom rozgrzewa aż sie sama otwiera a on nawet go nie zapuści
bo niemoc jakomś se ma w sobie

zamiast se pojeźdźić
to wysiada
łahudra jeden
a mnie oleje jeszcze se nie wystygły
bom myslałam że se mi go zapuści i jazda bendzie z wirażami że hej dziewuhy no nie
a tu se masz ledwo zaczon maskem głaskać to i se skończył w przedbiegach
nawet silnika nie zapuścił
muwiem wam dziewuhy

i jak tu zapomnieć
wybaczyć bym wybaczyła
ale zapomnieć tego postoju to nigdy pszenigdy
muwiem wam dziewuhy

a jusz se myślałam ze jazda bendzie jak na krosie jakim a tu se masz
pyr pyr
inawet kluczyka nie włożył
nie zapomnem mu tego
postoju
o nie
a ton trolu jeden nie namawiaj mie do dobrego uczynku wiencej bo może ty co stego masz ale my dziewuhy postojem siem musimy zadowalać pszeważnie to se przebaczaj i
i zapomnij
ale o jeżdzie moim autem
no

niezapomnem
se


ton

Niedaleko

Postów: 14554

Data: 27.01.2018; 09:53

O, jak zwykle jest riposta!!
Szkoda, ze znowu tylko od niezawodnego tona.
Reszta pali...smrodzi w kotłach i smog produkuje.



Tymczasem zadać trzeba sobie to pytanie:

- a co jeśli druga strona narusza to nasze zapomnienie?

I ożywają u niej złe ciągoty, resentymenty, co nas wpędziły w tę kabałę? Tragedię?

Wtedy, jak jest ktoś taki - trzeba konieczne poprosić kogoś trzeciego, mającego autorytet u obu stron, by przemówił tej odwołującej się do złej przeszłości do rozsądku i przestała drażnić niegdysiejszą ofiarę, za jaka się uważa lub tak było.

By ta strona owszem - miała te swoje cele, lecz uznała też ból i pamięć doznanych krzywd, jeśli to ambicjonalna i honorowa sprawa. A nawet wymóg zwykłej ludzkiej przyzwoitości, by wyrazić także swój /jej/ żal i taki sam ból i smutek z tego co się kiedyś dokonało i - nie wracajmy już do tego więcej - IDZIEMY DO PRZODU - KU LEPSZEJ PRZYSZŁOŚCI.

W sprawach rodzinnych to ktoś z bliskich, a międzynarodowych/ międzysąsiedzkich - ktoś trzeci j.w. może być takim pojednawczym negocjatorem ku absolutnej zgodzie, pojednaniu i zapomnieniu krzywd wzajemnych i tragicznej zaszłości.

Bez tego uznania poczucia drugiej strony wyrządzonej jej krzywdy a nawet zbrodni - zapomnienie taką szczytną ideą tona tylko sobie będzie.

Dlatego ja np. oczekuję, gdy chodzi dajmy na to o Ukrainę i odżywający tam niepodległościowy dla niej banderyzm, co nam, Polakom, tyle zła/zbrodni wyrządził, aby nawet same z siebie takie USA np. spróbowały ją namówić do takiego postawienia sprawy, tj. mianowicie:

- uznania naszego bólu i zła popełnionej na naszym narodzie zbrodni, ludobójstwa, że się od tego odcinają, zawstydza ich to i jest tą ciemna niestety dla nich plamą na szczytnym życiorysie walki o niepodległość,

że jest w sumie wielkim Bandery.

Tak, a nie by tylko ich dozbrajać, bo to im, USA najlepiej zawsze wychodzi, gdy widzą, że mogą się posłużyć wspólnym wrogiem, kosztem kogoś znacznie oddalonego od swoich granic i wybrzeży.

No taka jest prawda i wymóg w tej szczytnej zasadzie przebaczenia i zapomnienia.
Aby uniknąć kolejnego konfliktu czy wojny.

I to jest dopiero misja, dla Pokoju.

Jak już jeździć po świecie i odwiedzać rządy, to przynajmniej coś dobrego dla świata i pokoju załatwić, a nie marnować paliwo.
Dużo lepiej byłoby, oczywiście, gdyby to sama Ukraina rozumiała ten nasz ból i żal z powodu tego jak stawiają dziś kwestię popełnionych na nas zbrodni.
Gdyby stało się tak jak to wyżej przedstawiłem... zamarzyłem sobie to ich pokajanie się - o, świat by na tym zyskał, a nie tylko USA.

/Z cyklu: Baza Pola Morfogenetycznego na dobre to obróci./




ton

Niedaleko

Postów: 14554

Data: 27.01.2018; 10:25

Konkretny przykład może...

Z filmu Świat według Kiepskich najlepiej, bo genialny to serial /do roku 2015, później już nie.../


Jak Boczek, nawet NIECHCĄCY - nadepnął i zniszczył Paździochowi samolocik, co ten miał przez się zrobiony na wystawę i konkurs, by wygrać tam I miejsce - to z żalu i wyrzutu sumienia aż zemdlał prawie, a przeprosinom i kajaniu się przed Paździochem nie było końca!

A też mógł przecież, jak to Ferdek Kiepski - chamski typ - olać go, a nawet ochrzanić, wypiąć się na niego gdzie to stawia model pod drzwiami i SAM SOBIE WINIEN, jak ci Polacy no tam, gdzie ich mordowano...
I to nam się, taka jego wyrażona rozpacz - najbardziej podobało, prawda?
A nie Kiepskiego prześmiewcza i pełna pogardy wobec czyjegoś nieszczęścia, dla którego czyjś ból i dramat niczym się wydaje, za co go potępiamy i za kumpla mieć takiego nie chcielibyśmy mieć, acz - jedni i tak się do takiego pchają, jakby o porządnego kopa w pupę laczkiem oberwać znowu chcieli - od obojętnego na czyjeś POCZUCIE KRZYWDY.

Z takim, no zawsze trzeba być OSTROŻNYM, ponieważ nie mając żadnych skrupułów i wyrzutów sumienia wobec nas - łatwo może chcieć coś takiego powtórzyć.
I dlatego nie pchać się doń na siłę, a nawet go nie wspomagać w jego dążeniach, jak taki wredny bo nieczuły na naszą krzywdę jest, a nawet może sobie tego od nas nie życzyć, głupole jedne.

Przebaczyć i zapomnieć, lecz tylko takiemu, co uznaje nasz ból i krzywdę, poprzez na przykład nie granie nam na naszej pamięci - przywołując i gloryfikując tych, co nam ją wyrządzili, to wielki i niewybaczalny błąd jego.

USA - DO DZIEŁA!!

A nie napuszczania i dozbrajania jedynie.

Jak chcecie, by nadal "BÓG BYŁ Z WAMI - Z AMERYKĄ".

Tyyyllle czasu straconego i zmarnowanego bólu i poczucia krzywdy wobec pamięci o tragedii i ludobójstwie przodków naszych!
Obiadek potem sobie zjecie, teraz pora na wytłumaczenie sąsiadowi naszemu co nas boli, rondendoli.


























ton

Niedaleko

Postów: 14554

Data: 27.01.2018; 10:59

Aż chciałoby się przywołać zapytanie Edwarda Gierka skierowane nie nie do USA, a naszego społeczeństwa:

"- To co - POMOŻECIE?!"

/Póki co - odpowiedzi jeszcze nie słychać.../


Czekają, aż się za łby weźmiemy?...

Nie ma co czekać, tyko POMÓC, i to JUŻ.

Widzicie Młodzi - czasami musi być ten ktoś trzeci do pogodzenia, by na dobre już wtedy zapomnieć.

A jak nie chce?

Ma w tym interes, naszym, obydwu stron, kosztem.

I co wówczas z takim "przyjacielem?...

Olać go?...

Baza Pola Morfogenetycznego /cokolwiek to jest/ nam pomoże rozwiązać ten problem i nakłoni do pokory i pokajania się - DLA DOBREJ I WSPÓLNEJ PRZYSZŁOŚCI.
Niech tak będzie.

Dziękuje Wan=m, że pomogliście mi to napisać, czułem Waszą pomoc. Będzie dobrze. Bo tego chcemy.














bellana

Szukaj

Postów: 228

Data: 27.01.2018; 11:10

ton trolu jeden
!
przez ciebie dziadziuś mój jak to szeczytal to spad se ze stołka

zdonżył jedynie zakszyknońć że

piejdolicie Hipolicie

i teras se lezy na podłodze

i dobże że mam se wakacje bom mogła żem se zazwonić po straż pożarnom coby go na stołek nazat posadzili bo sam sie czuje połamany

moncisz moncisz ludziom w gowach trolu że ze stołkuf se spadujom i kości tłókom se
i strasz pożarna ma ino kupe

roboty przes ciebie trolu

zajmij sie lepiej tom sfojom oborom bo ci wszystkie osły sniej pouciekajom do kobiurskiego lasa jak tak bendziesz mieszał ludziom we łebach a tak je leśniki weznom se za dziki z afryki i ci je wyszczelajom po pysku
no

No dziadziuś sieć i nie nerwuj siem jusz bo to na łysine szkodzi jeszcze ci włosy wyrosnom i łupiesz se bendziesz miał jak sniek na gowie





ton

Niedaleko

Postów: 14554

Data: 28.01.2018; 12:54



Przebaczenie i zapomnienie?

Czy pamiętasz, jak cię oszukałam,
ty mi wybaczyłeś?
z twej dobroci aż zapłakałam
tak mnie tym rozczuliłeś...

Nie, nie pamiętam

Czy pamiętasz, jak cię okradałam,
ty mi wybaczyłeś, zapomniałeś..?
Z wrażenia aż usiadłam,
czegoś pięknego mnie nauczyłeś...

Nie pamietam, zapomniałem.

Czy pamiętasz moją zdradę?
Mi ją wybaczyłeś, zapomniałeś...
Do mnie rzekłeś; damy radę...
o miłości zapewniłaś...

Nie pamietam.

A pamiętasz, jak pieniądze wyłudzałam?
Ty bez słowa mnie nimi obdarowywałeś?
Ja je w lokalach przepuszczałam,
z innymi, bez ciebie, tego chciałeś...?

Zapomniałem

Pamiętasz, rzeczy z domu wynosiłam
kochankowi je dawałam,
przebaczenie wyprosiłam,
zapewniałeś, że i o tym zapomniałeś...?

Nie, nie pamiętam.

Gdy się kiedyś spakowałam
do innego wyprowadziłam
po pół roku powróciłam,
ty jakby nic - zapomniałeś...

Zapomniałem.

Dla mnie twa postawa,
to istny szok, cholera!
Zaprowadziłam męża do psychiatry,
on mi wyjawił: - On ma Alzheimera.

Pamiętam.


bellana

Szukaj

Postów: 228

Data: 29.01.2018; 19:49

Dzicie go
se
dziewuhy
jaki on zdolny
połeta se

szpec od zapomnienia

ni to Alzheimer
ni to inszy jaki
od robienia karier
se on
a w sumie to i tak
nasz zwykły troll ton

siedzi se na klopie
po tym no
po gowie sie dropie
a jak co wymyśli
se
i na nerwach nam zagra
to zara nam to tu
na forumie nabazgra

i jak takiego trola
znieść nam siem tu
da
cza mu od razu pedzieć
trolu tonie
hola hola
!
!
nie tak gibko
bo to forum przes cie tonie
!
!
ile to razy
poftażać siem mamy
co byś tu nie bazgrał
nie bazgrał tu tak
może i kto dostaje
od tfej tfurczosci
artystycznego unieienia
rozkosznego spazmu
a może i nawet
orgazmu
a idx ty precz
i sie lecz
!lecz
jak ci ta laka
tacja radzi taka
po tabletki se szmaruj
i nie opuszczaj kolejki
krulu wielki

dla nas
maluczkich kruli-kuf
bezmała
to sie jusz staje
nie do zniesienia
my se lubim najzwyklejsze
bellany naszej trala la la
takie jakie nam ta
bellana wasza
kohana wyśpiewuje
bo pienkna se ona
jak ta sama Matka Ta

trala la
la
trala lala
la
piosnka kolejna ta
dla was tylko
a nie tona
ułoma
co mu sbutuf
wystaje słoma
s obory jego
zapewne
to pewne

o le
!

zapomnienie

he he he

i żeś zapomniał pewnie
se
te nasze
pod twym adresem
szkalowania
pamientaj ale że
my nie tacy gupki se
co by zapomnieli
jaki ty fizolof wielki

bo gdysz albowiem
pamieńc najważniejsza
jest
!
powiadajom nam to historyki
powiadajonce nam te
przerużne historyjki
co rusz pszepisywane
na swoje kopyto
oras
pod oczekiwania
młodyh i starych
prykuf
fobiastyh
politykuf

no te
te
dalej
to zapomniałam se
co miałam wam jeszcze
napisać se
hyba cie dogoniałam
trolu tonie
w to jusz wierze
we wtym
Alzmeirze

hu ha
piosnka ta
pienknej bellany waszej kohanej
a nie tego trola tona
z obory jego
zas.anej

piosnka ta
!

czymajcie siem
dziewuhy me

u ha
!
wakacje se mamy wszak
co nie
to hulamy jak ten wiater
u ha
pisonka se
ta











bellana

Szukaj

Postów: 228

Data: 29.01.2018; 19:53

tak
że to jes nie tylko ino do pogodzenia se
ale i
zapomnienia tysz
najlepiej co
by
se
a
i
zapomniałam
co napisać
miałam
no sam widzisz
że to niedobre jes
takie zapmonienie se



Nowi klubowicze

wiksa

Pszczyna
w klubie od: 2018.09.21

robert91

Pszczyna
w klubie od: 2018.09.20

_____robert

pszczyna
w klubie od: 2018.09.20

dron123

wyry
w klubie od: 2018.09.20

elesz

Pszczyna
w klubie od: 2018.09.20

weronika25

Pszczyna
w klubie od: 2018.09.19

tomeczek17

Pszczyna
w klubie od: 2018.09.19

Mirabelka

Piasek
w klubie od: 2018.09.17

Najaktywniejsi - forum

ton

Niedaleko
postów: 14554

pless1

Pszczyna
postów: 9661

leo68

Pszczyna
postów: 7551

Investor

Blisko,coraz bliżej!
postów: 6830

jasmin7

Pszczyna
postów: 5622

cirka

Pszczyna
postów: 4425

POnuryZniwiarz

Shangri-La
postów: 2871

Najaktywniejsi - komentarze

Yankee

Pszczyna
komentarzy: 1989

Lanser

Pszczyna
komentarzy: 1983

cirka

Pszczyna
komentarzy: 1416

djhooligan

Pszczyna
komentarzy: 1376

mnb

Pszczyna
komentarzy: 915

Gocha

pszczyna
komentarzy: 801

Buziak

sps
komentarzy: 711