Forum

Temat: Wiejskie i osiedlowe kotlownie - wizja.

ton

Niedaleko

Postów: 15162

Data: 17.01.2009; 10:15


Na forum Aktualności rozgorzała dyskusja nad sposobem wyeliminowania procederu spalania zatruwających środowisko naturalne różnorakich śmieci, w indywidualnych paleniskach i kotłowniach domowych.

Jednym ze sposobów na to miałyby być kontrole w domach strażników miejskich, z których chce się zrobić kominiarzy sprawdzających co dany mieszkaniec wypuszcza przez komin, że ten dym taki czarny.

I dobrze, bo cos robić trzeba, a powinnością urzędników jest dbałość o zdrowie obywateli w momentach stwierdzonych zagrożeń, a podejrzane dymy z kominów z pewnością takimi są, bo udowodniły to badania, zaś wszelkie zaniechania pod tym względem i nic nie robienie jest po prostu przestępstwem, za który mogliby byc ukarani.

Sytuacja jest więc patowa, bo nie wszystkim ten pomysł się spodobał i trudno wielu odmówić racji, jak sie czyta te wypowiedzi z Aktualności.
Moga wiec być problemy z egzekwowaniem od obywateli "kominowej" ekologii.

Dlatego podsuwam długofalowy pomysł rozwiązania problemu raz na zawsze.

Byłyby to centralne - osiedlowe - wielskie - lokalne kotłownie.
========================================

Tylko takie są w stanie uporać się raz na zawsze z problemem podejrzanego spalania, ale nie tylko.
Bo rozwiązałyby one także narastający problem z indywidualnym zaopatrywaniem się w opał!
Z jego drożyzna i wszelkimi innym trudnościami, które nie wiadomo jakie jeszcze będą.

Budowa takich magistrali i sieci centralnego ogrzewania, oraz ciepłej wody użytkowej - podobna zresztą do sieci wodnych czy gazowych - powinna być wówczas sfinansowana ze środków unijnych, łącznie z przyłączami.

Pojedyncze i oddalone od siebie zabudowania nie byłyby oczywiście objęte tym programem, ale tylko do czasu, kiedy wokół nich nie wyrosną kolejne osiedla, co się zdarza coraz częściej.
Opłaty za co i cwu byłyby ujednolicone i znormalizowane, a biedniejsi mogliby byc wspierani przez odpowiednie fundusze samopomocowe.

I mamy problem z zatruwaniem środowiska raz na zawsze rozwiązany, ponieważ - wiadomo - tego typu kotłownie posiadają już obecnie bardzo dobre parametry i wskażniki ekologiczne.

Teraz - pozostaje tylko problem przeczytania tego przez posłów i zakasania rękawów i zabrania się do roboty. Jest to zamierzenie na lata, ale cóż - czas upływa, a problemy narastają, zamiast znikać - tu jest na to wielka szansa!

Podpis: Juliusz Verne vel "ton".




Merkator

XXX

Postów: 1234

Data: 17.01.2009; 17:16

Powiem ze to nie głupie by było. Ogrzewanie mułem, węglem itp kosztuje sporo. Gdyby taka inwestycja miała powstać, poważnie bym się zastanowił nad przyłączeniem do tego. Jedna kotłownia, oddalona od zabudowań aby nie drżało i nie grało, i każdy ma ciepło, bez spalania wszystkiego co tylko się da. A spalać można biomasę itp, czego nam nie brakuje. Zamiast spalać słomę na polach, można by spalać ją właśnie w takich piecach z filtrami.

ton

Niedaleko

Postów: 15162

Data: 17.01.2009; 19:01



Tak "Merkator" wyrwałeś mi to z ust z tym opalaniem biomasą! Wspaniale myślisz!
Mogliby zyskać na tym jeszcze rolnicy, bo rozwinęłyby się dzięki temu odpowiednie uprawy , np. wierzby energetycznej czy sprzedaż słomy itd.

W dyskusji na forum tutejszych Aktualności forumowicz "Chorus" podsunął równie wspaniały pomysł wprzęgnięcia w to geotermii!!!

Jak najbardziej! Tym bardziej, że - jak pisze /a skądś ma te wiadomości/ - w okolicach Pszczyny /a mam nadzieję, że także i innych gmin/ są stwierdzone wody geotermalne! To wspaniała informacja! Nie ma co czekać na ojca Rydzyka, bo wtedy rząd się zatnie i nic z tego nie będzie, wiec czym prędzej za to powinni zabrać się nie zakonnicy lecz państwowi urzędnicy i posłowie Tej /a także innej ziemi.

W pewnych miejscach zatem kotłownie mogłyby być opalane biomasą, czy czymś tam, a w innych geotermią /dla mniej zorientowanych: gorąca woda z wnętrza ziemi + wymiennik ciepła + pompy cieplne/termalne/.

Naprawdę szkoda czasu! Róbmy coś. Zastąpmy wreszcie te tysiące indywidualnych i podejrzanych kominów kilkoma większymi, ale za to przyjaznymi!

Zróbmy to dla siebie i dla naszych potomków. Zacznijmy chociaż!
Jako ekwiwalent smrodu choćby...

To na pojutrze, które - szybko nadchodzi.

A dziś? Można tylko apelować i odwoływać się jak do palaczy znanym zawołaniem:

Nie zatruwaj powietrza, którym inni oddychają!".

Ale nie bądżmy naiwni, to jak grochem o ścianę; nie spali w dzień, to w nocy, jak te wielkie "spalarni".

Dlatego jest tak ważne, aby wyżej przedstawione pomysły już btrać na warsztat.

Tym bardziej, że mamy mnóstwo... a to czego mamy wreszcie mnóstwo?

A - mamy mnóstwo NIEWYKORZYSTANYCH ROKROCZNIE PIENIęDZY DAWANYCH NAM PRZEZ UNIĘ!!! Na realizacje tego typu pomysłów także!

Niech posłowie i senator ziemi pszczyńskiej /i innych ziem/ zechcą pochylić się nad tymi pomysłami, tylko tak, aby... przy tym nie padli...

kule_na_mole2

P-na

Postów: 248

Data: 17.01.2009; 19:14

Mocie chopy racja, tela, że ni mocie wielgiego poincio o czym godocie.
Ton, tyś pieronie tyn wongiel kopoł, a terozki jak już mosz penzyjo, to sie łod niego łodżegnujesz jak dioboł od wody świenconyj. A tyn wongiel możno czysto spolić ino trza mieć w czym i sie na tym znać.

Kcecie to wierzcie, ni to nie. Ni ma gorszego pieroństwa przy spalaniu niż ta słoma, co to tyż niektórym ze trzewików wyłazi.
Ta wierzba, co to tak ło nij było głośno pora lot tymu i sie na nij tak EC Tychy przewiezła, że byłe prezesy do ty pory ... Bydzie tego wiencyj, to sie dopiero choróbska roślin rozplyniom - a już som, bo to zielsko jes dla Polski łobce.

Synsownym rozwionzaniem som te ciepłownie łosiedlowe. U naszych somsiadów za Olzom jest coroz to i wiencyj takich kontenerowych ciepłowni. Ludzie płacom za pobrane ciepło, tak jak ci co mieszkajom w kroliczokach. Majom latym ciepło woda, a zimom tela, wiela chcom. Licznik cyko i to wszystko.

A spróbujcie u nos cosik takiego wprowadzić. dej wom Boże, co wom sie to udo. Bo do ty pory jeszcze nikomu to sie siadło. Polok potrafi i nik mu do pieca, do gorka ani do kabzy zaglondać nie bydzie.

ton

Niedaleko

Postów: 15162

Data: 17.01.2009; 20:59



--->"kule_na_mole" - niy no - przeciwko węglowi jo niy jest - przeca tyż tam może być spalany, czymu niy? Som roztomaite pomyślunki i trza je poważnie potraktować. Bo co dwie gowy, a nawet trzy - byle niy puste / choć mogom być łyse / - to zawsze lepi.
Na tyn przykłod - bardzo mi sie spodoboł Twój pomysł zaczerpniynty z Czech, jak piszesz - z tymi kontenerowymi ciepłowniami /widza, że wraco moda na mini.../ - równie świetno sprawa! /Zawszech prawił, że Czechy som mondre i majo gowa jak nasz Kaczmarek/.

Czyli skąd podpatrzeć momy, tym lepi, terozki pozostaje ino wziąć sie za robota i... zaś te Czechy doganiać! Co za wstyd pieroński, co za gańba - zawsze na zadku /.

Ale, ale... Niypotrzebniech wspominoł o tej słomie, mosz racje "kule..." Bo zaś bydzie tak jak to z niom bywo - slomiany ogiyń ino, czyli wielki a krótki jak nasz zapał. A potym wielkie sru, czyli - wielki smród z tych naszych kominów, do pary z inkszym - ,z tego króliczoka czy kurnika jak mu tam.

Zatym - pozostajymy przy wąglu tam, kaj niy bydzie goroncej wody "Rydzykowej".

. Na pewno w niebie Kaczmarek zaciyro rynce z uciechy, bo czuja, jak mie swyndzi lewo ręka.

P.S:
Pozdrawiom naszego Szerloka Holmesa i ciesza sie z jego zaś tu obecności w tym naszym na-molnym szranku. kaj ino kule mogom coś wskórać.

Napisołeś tyż: "Polok potrafi i nik mu do pieca, do gorka ani do kabzy zaglondać nie bydzie."

Dodom: Hej - aze niy bydzie! Ino ze nojpiyrw wykonejcie coście zaplanowali, HEY !

/A czymu "Leniox"nom sie zdrzymnął?/.

Merkator

XXX

Postów: 1234

Data: 17.01.2009; 21:58

Węgiel będzie jeszcze długo podstawowym surowcem dla elektrowni. A co do geotermii, zaciekawiło mnie, ze w pobliżu Pszczyny są zasoby. Raczej w to nie wierze. Inne źródła energii to ogrzewanie z ziemi (coś na zasadzie odwróconej lodówki czy jakoś tak). Tak chyba ogrzewany jest kościół w Piasku obok Pszczyny. Są to technologie jak narazie nam obce, ale w niedalekiej przyszłości będą coraz bardziej popularne, a powietrze wieczorem nie będzie geste i będzie czyste. Z Rydzyka się śmiejcie bo mówi prawdę. Wiecie że mamy do 2020 roku 15% energii pozyskiwać z źródeł odnawialnych ? Gdzie na chwile obecną pozyskujemy około 7%. Potem będą słone kary. Każdy chce mieć czyste powietrze itp, zróbmy wiec wszystko aby tak było. Jedyne to inwestycje w nowe technologie itp.

kule_na_mole2

P-na

Postów: 248

Data: 17.01.2009; 22:57

Ton, przez chwilę prawie że zwątpiłem, czy ta twoja przygoda z "grubą" nie zaczęła się i nie skończyła na ... szkolnej wycieczce do Wieliczki. Na szczęście, to „prawie, że” wielką różnicę czyni i szybko wróciłem do realu.
Tak się składa, że na naszym kochanym Górnym Śląsku nie ma wód geotermalnych zdatnych do przemysłowej eksploatacji.
Jak pewnie jeszcze pamiętasz, nim ostatnią szychtę szczęśliwie odwaliłeś, że wody w mokrych kopalniach naszego okręgu nie dość, że słone jak (Wieliczka), pełne radonu, to na dodatek zimne, jak dajmy na to nóżki. A to przecież poniżej 600 m. Wystarczy pokukać choćby w atlas geologiczny Polski i wszystko jasne.

Słoma dla odmiany, podobnie jak wszystkie inne tzw. uprawne rośliny energetyczne typu jednorocznego np. miscantus gigantus zawierają w cholerę związków azotu, chloru, a ich popioły mają temp. topnienia nieco pow. 700 stopni.
Chlor to inicjator powstawania DIOKSYN i FURANÓW. Co to? Nie trzeba chyba mówić.
Do uprawy potrzeba nawozów, które wytwarzane są z ... gazu ziemnego przy znacznym zużyciu najczystszej energii, czyli elektrycznej. Do zbioru, zwózki i poszatkowania potrzeba paliwa oraz prądu. Wynik? Niczym z pomysłu racjonalizatora radzieckiego: świeczkę zeżreć, knot wycyckać i po ciemku siedzieć.

Przereklamowana wierzba wymaga krótkiego okresu wegetacji, dużej wilgotności i ... kwaśnych gleb.
Polska cierpi na niedobór wody w glebach uprawnych, gleby przez lata były odkwaszane, czyli pupa biskupa. Wydajność marna, podatność na choroby duża.
Sadzenie wierzby na terenach zdegradowanych to przeniesienie zawartych w niej trucizn z biomasą i ich eksport przez kotły do atmosfery.
Wierzba sama się nie zasadzi, nie zbierze, nie przetransportuje, nie poszatkuje. Na to wszystko potrzeba ENERGII. W postaci pracy ludzkiej, paliw ciekłych i prądu elektrycznego.

Węgla mamy: kamiennego na ok. 250 lat, brunatnego na 450 do 600 (różne szacunki). Gazu na 15 – 20.
Głupotą jest spalanie gazu do ogrzewania komunalnego który jest wspaniałym surowcem do syntezy. Głupotą jest spalanie (do ogrzewania komunalnego) oleju z ropy, bo ta jest surowcem do produkcji paliw i tworzyw sztucznych.
W domach mieszkalnych ogrzewanie powinno być wodne (zdalne) lub elektryczne. Zero gazu, zero palenisk otwartych to zero zaczadzeń, zatruć i wybuchów.
Priorytetem powinna być mądra oszczędność energii i sadzenie wszędzie gdzie się tylko da roślin wieloletnich liściastych i iglastych. One sobie spokojnie z CO2 dadzą radę.

Nie trzeba wyważać otwartych dawno drzwi. Trzeba tylko chcieć.

Merkator

XXX

Postów: 1234

Data: 17.01.2009; 23:13

Przecież są w Polsce kotłownie na słomę i działają ! A węgiel nie zawiera różnych trucizn i pierwiastków ? Ciekawe co byś znalazł w węglu jakbyś go poddał analizie. Ponadto przy wydobywaniu gazu wydobywają się też inne gazy, tak że jakby tego nie ugryźć to siąść i płakać. I nie narzekaj tak,że nie da się oprawiać wierzby opałowej, ba takowe plantacje w PL są (kiedyś program na ten temat oglądałem). A węgiel brunatny ma małą kaloryczność i dużo wody.

Yankee

Pszczyna

Postów: 967

Data: 18.01.2009; 00:45

wtrącając swoje 3 grosze do tej dyskusji powiem wam, że jechałem wczoraj z Austrii przez Niemcy i Słowację ale takiego gnoju jak w Polsce w powietrzu to nigdzie po drodze nie było. Po prostu dosłownie siwy dym powodujący pieczenie w drogach oddechowych. Widać, że polska węglem stoi ..... chyba niestety.

Merkator

XXX

Postów: 1234

Data: 18.01.2009; 10:29

Uwierz mi kolego, nie jeden grzałby gazem gdyby nie te ceny ... Jak pójdzie wszystko w źródła alternatywne i będziemy wytwarzać masę biopaliw itp może tym będziemy ogrzewać mieszkania. A Rusikie wtedy niech se w d...e wsadza ten gaz swój.

kule_na_mole2

P-na

Postów: 248

Data: 18.01.2009; 10:42

Merkator

oczywiście, że są kotłownie opalane nie tylko słoma, nie tylko inną biomasą. Ale to nie są rozwiązania do indywidualnych użytkowań. Potrzeba masę miejsca na składowanie takich paliw, urządzeń załadowczych i wykwalifikowanej obsługi. Dlatego są to paliwa do wykorzystania lokalnego w większych zakładach.
Oczywiście, że można uprawiać wierzbę energetyczną, tylko po co? Co chcesz z nią wyczyniać? Używać jako paliwa do kotłów grzewczych? Zbędna rozrzutność.
Skoro przyszłość, to energetyka skojarzona, to urządzenia - im mniejsza wartość opałowa paliw - tym większe i droższe w budowie i eksploatacji - nie bardzo mają rację bytu. Po co wywalać kasę na uprawę słomy, patyczków i małoenergetycznego zielska, budować ogromne magazyny, silosy, czekać aż to podeschnie (a śmierdzi w dużej masie bez mała jak u pana W. bo często ulega częściowemu zakiszeniu, robactwo się w tym mnoży), zamiast wykorzystać te tereny do obsadzenia roślinami wieloletnimi o dużych zdolnościach absorbcji CO2 i emisji O2. Korzyść podwójna, bo trwałe tereny zielone (lasy, parki) to super miejsce do wypoczynku i ponoć łagodzi obyczaje, a ile dzieci dodatkowo dzięki zauroczeniu śpiewem ptaszków i szumem drzew.

Do spalania paliw stałych powinny być dopuszczone jedynie wysoko sprawne i wyposażone w odpowiednie systemy sterowania urządzenia, a nie samoróbki, samosiejki ze szwagrem "złotą rączką" w garażu przy 0,7 posklejane.

A zacząć trzeba od oszczędności energii.

ton

Niedaleko

Postów: 15162

Data: 18.01.2009; 11:34



Witam przy niedzieli.
Zastanawiać się tu mamy nad możliwościami zrealizowania pomysłu - nie odkrywczego wprawdzie, bo w miastach głównie tym sposobem ogrzewa się i produkuje wodę dla celów użytkowych - wyeliminowania szkodliwych emisji dymów z setek i tysięcy kominów za sprawą indywidualnych palenisk i kotłów domowych - i zastąpienia ich magistralami i sieciami ciepłowniczymi wyprowadzanymi z POJEDYNCZYCH kotlowni osiedlowych i wiejskich.

Weżmy np. takie osiedle Daszyńskiego, Generałów w Ćwiklicach, Poligon, czy inne osiedla przy Srebrnej, Złotej i Platynowej czy inne wsie - zwłaszcza przy głównych ulicach - jak nic to sie nadaje do centralnej obsługi ciepłowniczej.

Innym rozwiązaniem problemu dymowego jasne, że jest tylko ogrzewanie elektryczne, bo jest tez i najbezpieczniejsze i najczystsze i najprostsze w realizacji - nie potrzeba wymyślać żadnych karkołomnych wizji. Za to najdroższe.

Może na tym się skupmy - jak to potanić? Panele fotoelektryczne też drogie i mało wydajne. Chociaż?... Jakby tak wybudował dom z samych paneli? I stodołę nimi obłożył, to... ? Albo zamiast wierzby energetycznej na tym samym aerale pobudował instalacje z tych paneli? Jakieś megawaty byłyby pewnie z tego?
Energii elektrycznej mamy nadchodzący niedobór, bo politycy zamiast o przyszłości kraju zajmowali się i zajmują nadal TECZKAMI! A...Właśnie - teczki! Och jak dobrze by się one paliły w tych naszych kotłowniach! Ile ciepła by one mogły dać! I dym byłby jaśniejszy, z większości przynajmniej.

Chyba jednak nic z tego. Dalej pozostać musimy przy temacie magistrali ciepłowniczych. Opalanych różnie, do wyboru, czym kto będzie chciał: gazem, węglem /patrzcie jakie kolejki są pod kopalniami, potem by nie było /?/.

Ale - kto się za to weżmie? Kto? Kogo to ruszy, jak posadka wygodna, roboty - nie przeczę i tak ma Pszczyna sporo - to teraz! Ale w perspektywie? 20.-letniej na przykład? Czy nie warto takiego planu nakreślić? WE WSZYSTKICH GMINACH W KRAJU ?

No chyba, że te elektrownie atomowe będą szybciej? Albo inny atom lubo kometa jaka...

Pozdrawiam wizjonerów i myślicieli.

Merkator

XXX

Postów: 1234

Data: 18.01.2009; 12:22

kule_na_mole2 zobacz co taka złota raczka potrafi http://www.wrzuta.pl/film/7wlxQNe4yG/piec_na_olej. Do tego sonda labdda czy cos innego co reguluje odpowiednio mieszkankę, i wierz mi mniejszy syf jak z wegla i mułu. Pozatym zobacz ile jest pieców na olej przepracowany http://www.google.com/search?client=opera&rls=pl&q=piec+na+olej+przepracowany&sourceid=opera&ie=utf-8&oe=utf-8 http://pl.youtube.com/results?search_query=Olej+przepracowany&search_type=&aq=f. Ponadtto zobacz jak robi sie brykiety ze słomy http://pl.youtube.com/results?search_query=brykiety+ze+s%C5%82omy&search_type=&aq=f
Ciekawe co ?

kule_na_mole2

P-na

Postów: 248

Data: 18.01.2009; 12:52

Gratuluję wiedzy z sieci. Szkoda, że na tym ona się w tym temacie kończy.

Nadal - widzę kolego - nie zrozumiałeś tego, co ja piszę.

Po prostu szkoda marnować na spalanie tak cennych surowców, jakimi dla naszej cywilizacji są ropa i gaz ziemny. Jest ich mało i na dodatek są posadowione w takich obszarach globu, gdzie jeszcze długo spokojnie nie będzie.
Możesz wierzyć lub nie, ale najmniej szkodliwym dla natury jest ... węgiel. Pod warunkiem, że zostanie spalony w sposób jak najbardziej efektywny i sensowny.
Jako uzupełnienie należy stosować energię pozyskaną z promieniowania słonecznego, wiatru i ruchu wody (rzeki, fale morskie). Żadne mega drogie geotermie, ani elektrownie atomowe.
Nie do końca wiadomo jak mogłyby w dłuższym okresie czasu wpłynąć na naprężenia skorupy i związane z tym ew. gwałtowne ruchy na powierzchni, a odpady poatomowe na dziesiątki tysięcy lat stanowią zagrożenie, przed którym trudno się uchronić.

Bezsensem jest przemysłowe spalanie czegoś, co jest źródłem tlenu i absorberem dwutlenku węgla. Dlatego nie powinno stawiać się na spalanie drewna i innych roślin wieloletnich. rośliny jednoroczne powinny stanowić co najwyżej źródło biogazu i humusu, aby ograniczyć zużycie nawozów sztucznych, które są w produkcji drogie, bo zużywane są do niej ogromne ilości energii elektrycznej i deficytowego gazu.

Tak się składa drogi Merkatorze, że widziałem i miałem z nimi do czynienia nieco więcej różnych konstrukcji palników, kotłów, mniej lub więcej udanych. Dopiero wnikliwe badania pokazują ich twórcom, jak bardzo mylili się w swoich nadziejach. Nie bardzo groźne to, co widoczne z komina leci. Groźniejsze o niebo to, czego nie widać.

I nie zapominaj, że nie ma złego paliwa. jest co najwyżej jego złe spalanie.

Merkator

XXX

Postów: 1234

Data: 18.01.2009; 13:42

Taa. Mylili albo i nie. Każdy taki pomysł to uderzenie cios dla przemysłu wydobywczego i innych pochodnych. Zdaje sobie sprawę do czego to może doprowadzić. W jaki sposób można zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na prąd ? Takie kraje jak Farancja, Korea Południowa, maja elektrownie atomowe. To jakby nie było jest najczystsze źródło energii elektrycznej. Są oczywiście inne alternatywne i raczkujące źródła, ale zanim zostaną wykorzystane (albo i nie) minie wiele lat. Są też zapewne źródła które nie zostaną wykorzystane (różnego rodzaju lobby paliwowe itp). Z twojego rozumowania kule, wynika ze wszystko jest złe, najlepszy jest węgiel. Pracujesz na kopalni ? Nie wiem czy słyszałeś o nowej teorii związanej z ropa naftowa i jej ciągle odkrywanie w miejscach gdzie być nie powinna. Otóż wg tej teorii zasoby są niewyczerpalne, gdyż nasza ziemia ciągle wytwarza i będzie wytwarzać ten surowiec. A co do spalania, to przecież pisałem że są uradzenia które odpowiednio będą dobierać mieszankę, tak aby jak najmniej spalin było. Zbadaj sobie dokładnie węgiel podczas spalania i to co leci w komin. Napewno nie powiedz mi, że węgiel jest taki czysty.

kule_na_mole2

P-na

Postów: 248

Data: 18.01.2009; 16:03

Wybacz Merkator, ale

nie proponuj mi przeprowadzania czegoś o czym - wybacz - nie masz wielkiego pojęcia, a dla mnie to jest chleb powszedni, bo ... to moja codzienna praca zawodowa.
Nie wydobycie, ale chemia węgla i pochodnych oraz urządzenia do ... ich spalania.

A taki jesteś pewien, że ta energia atomowa to takie super czyste "cóś"? Z czego powstaje? Ile kosztuje wydobycie rud uranu, ich przeróbka, wzbogacanie i ... utylizacja?
A kto dysponuje złożami rud uranowych? Znowu uzależnić się od dostaw z innych państw? A gdzie składować odpady na terenie Polski? Na tych kilku słupach solnych które mogą być przydatne do posadowienia reaktorów nie będzie miejsca na składowanie. Niemcy obecnie robią niezłą kasę, bo odziedziczyli po DDR kopalnie soli potasowych i tam składują odpady swoje, z Francji i innych państw. Ale miejsce się już im kończy. Sami mają ochotę na ZAMKNIĘCIE swoich wszystkich elektrowni atomowych. A chyba Niemców o brak pragmatycznego myślenia nie posądzasz.
Nasza Suwalszczyzna, gdzie mamy na prawie 3 km p.p.m. rudy uranu objęta jest ochroną przyrodniczą. wybudowanie kopalni rud uranowych to potworne koszty. A kto nam to wzbogaci? Rosja? A może będzie trzeba wozić do Australii? Taniocha?!

Niesprawdzona i nieudokumentowana naukowo hipoteza jakoby ropa powstawała w górotworze na wskutek jakiś reakcji chemicznych jak na razie tak samo prawdziwa, jak zielone ludziki na Marsie. Znane są dość dobrze zjawiska zachodzące w górotworze na tych głębokościach gdzie jest ropa. Znany jest skład chemiczny tamtych skał. Znane są ciśnienia i temperatury tam panujące. Jeśli nie ma tam substancji wyjściowych zawierających węgiel i wodór to ... zapomnij o tym, że ropa może tam powstawać w jakiś dziwny - nieznany sposób. Węglowodory to związki węgla i wodoru tworzące różnej długości łańcuchy. Nie ma substancji wejściowych, nie będzie wyjściowych.
To, że w częściowo wyeksploatowanych pokładach, po pewnym czasie bezruchu przybywa ropy, nie oznacza jeszcze jakiś cudownych zjawisk. Zmniejszenie ciśnienia w złożu powoduje, że powolutku napływają w wolne miejsca te fragmenty skrajne złoża, które nasycały strefy buforowe i były mocno rozproszone. Jak w wyciśniętej niby gąbce, która po chwili znowu zaczyna być mokra i da się z niej jeszcze trochę wody utoczyć.
Błąd rozpoznania jednego złoża nie może być podstawą do snucia takich rewelacyjnych teorii.

Szybciej można uwierzyć że jakaś sierotka M. uwiodła krasnoludki i ich potomkami są ...

ton

Niedaleko

Postów: 15162

Data: 18.01.2009; 17:22



Wszystko więc wskazuje na to, że te rzeczone kotłownie osiedlowo-wiejskie będą musiały być opalane węglem jednak.
Aczkolwiek... Chemia żyje z górnictwa,a górnicy podpierają sie chemią i na boku rozważań moga pozostać takie czyste technologie wytwarzania energii elektrycznej jak geotermia, biomasy, czy ogniwa fotonowe/solarne.
Kto silniejszy na argumenty, ten zwycięży.
A mnie się wydaje, że każdemu sposobowi, każdej technologii trzeba dać szansę na rozwój. Tu niech też zaistnieje swoista technologiczna dywersyfikacja. a czemu nie? To jest znowu zdrowa konkurencja, a nie górniczy monopol. Bo póki co najsilniejsza branżą i najlepiej wykształconą jest lobby chemiczno-górnicze, co widać choćby tu po postach "kule..."; mają, to i dają sporo pieniędzy na naukę i podnoszenie kwalifikacji swoim naukowcom. Potem taki "kule" z całym szacunkiem może się śmiać z nas, że ledwośmy Wieliczkę odwiedzili, a już żeśmy rozumy pozjadali.

A nie mój przemiły forumowiczu "kule.." - dajmy innym dojść do głosu i praktyki - niech się wykażą. Niech pokażą nam wszystkim, że mają rację, bo oto udowodnili nam, że woda wrząca pod nami jest, że wierzbę energetyczną nie tylko toczą robaki, ale się świetnie spala tralalala.

A jak będzie klapa, to niech to ogłoszą, że w imię nauki i postępu popełnili błąd i teraz już jadą po ten węgiel, ino powiedżcie po ile on jest i gdzie są najmniejsze kolejki.

Wszystkie dziedziny i technologie należy sprawdzić, a do tego czasu oprzeć się na tym co najpewniejsze, czyli na... węglu. Zgadzam się.

I te "moje" kotłownie" lokalne niech węgiel spalają.

Nie zapominajmy też, ze z węglem związana jest nowa technologia pozyskiwania energii poprzez jego zgazowanie. Polega to z grubsza na tym, że do pokładu węgla tłoczy się pewne środki zgazowujące go, dzięki czemu uzyskuje się energetyczny wodór, bez potrzeby podziemnej eksploatacji /"kule..." - popraw mnie/. A więc tak, czy siak górnicy mają w dalszej perspektywie przechlapane. Na szczęście jest to tak odległa sprawa /aczkolwiek prace są daleko zaawansowane, zwłaszcza w Polsce, tak - u "kuli na.." - niech coś powie na ten temat/, że jest z tym podobnie, jak z tymi lokalnymi kotłowniami i sieciami c.o.

Ale rozwijać się trzeba, proszę państwa, i podpowiadać naszym decydentom to i owo także.
gdzie się tyle dowiedzą, jak nie tu? I może ta góra urodzi jaka mysz? I z fermentu jest najlepsze wino.



leniox

Pszczyna

Postów: 653

Data: 18.01.2009; 19:37

Ton!!! Pieronie! faktycznie ze se przispoł.Pewnie tymu ,zech ciepnął cztyry łopaty wongla do pieca i tak fajnie ciepło sie zrobiło :)
Skoro zostałem juz z drzemki wybudzony i ja wrzuce swój kamyk do tego eko ogródka.
Pomysł z lokalną siecią ciepłowniczą jak nabardziej popieram,ale boje sie że w naszych polskich warunkach,przy naszej mentalnosci ma nikłe szanse realizacji.Mowimy o ekologi? Przez ostatnich kilka ,czy nawet kilkanascie lat przekonywano nas ,ze segregacja smieci to proekologiczne działanie.Dzis gdy dopadł nas kryzys i na surówce wtórne (pochodzace miedzy innymi z tej segregacji) nie ma chętnych,makulatura i plastiki z powrotem na wysypiskach tworzą jednosć.Tu widze problem.Mysle ze instytucje odpowiedzialne za ochrone srodowiska w systemie interwencyjnym surowce wtórne powinny skupowac i magazynowac na "lepsze czasy".Po kiego grzyba wprowadzano programy edukacji ekologicznej skoro dzis okazuje sie ,ze to wszystko na nic? Merkator pisze o wodach geotermalnych.Tez słyszałem ze w naszych okolicach występuja na głebokosci ok.2000m.Jednak nawet ,jesli to prawda, i temperatura tych wód była by zadowalająca pozostaje problem o ktorym pisał "kule_na..." tj.ogromne zasolenie tych wód.
Wracajac jednak do pomysłu z osiedlowymi kotłowniami.Wg mnie to nowo powstajace osiedla developerskie powinny w taki system ogrzewania byc wyposażone.Myśle ,ze inwestor mógłby nawet ubiegac sie o dotacje na tego typu przedsięwzięcie.

Obserwując toczącą sie dyskusje na temat czesciowego pokrywania przez miasto kosztów przyłaczy kanalizacji jestem pewny ,ze mieszkancy istniejacych juz osiedli pozostaną przy swoich tradycyjnych kotłowniach.

kule_na_mole2

P-na

Postów: 248

Data: 18.01.2009; 20:44

Ton

Nie zapominaj, że wszystko przelicza się na pieniądze. Jeżeli coś będzie nieopłacalne, to nikt nikogo nie zmusi do tego, żeby kupował drożej u ixa, zamiast taniej u igreka.
Oczywiście, kotłownie osiedlowe, czy miejskie przy dzisiejszych materiałach izolacyjnych minimalizujących straty na przesyle to powinien być standard. Tam, gdzie nie ma dostatecznych zasobów paliw lokalnych i sposobu na ich dobre spalenie musi królować (oj, jeszcze długo, długo) węgiel.
Węgiel, oprócz ropy i gazu to z kopalnych najlepsze paliwo. Ma dużą wartość opałową, jest łatwy w transporcie i przechowywaniu, nie jest groźny w czasie składowania.
Każdą tonę węgla można oczywiście zastąpić np. słomą, tyle, że 1 t węgla to równoważnik 2,5 t słomy. A że 1 m szesc. węgla (groszek) to ok. 1200 kg a 1 m sześc. słomy to 120 - 200 kg, więc słoma równoważna węglowi zajmie ci całą chałupę. A ile hektarów trzeba by obsiać zbożami, aby uzyskać paliwo słomiane dla domu ok. 120 m kw. powierzchni? Liczyć, proszę liczyć. No to co? Opłaca się, czy nie? A ile kilometrów trzeba przejechać, żaby tą słomę zwieźć, gdzieś złożyć, poszatkować, trochę chociaż zagęścić, żeby piec chodził jako tako. To co? Beka 200 l ropy starczy na tą zabawę?

Ruszasz temat zgazowania węgla.
Jako, że węgiel kamienny, brunatny to mieszanina różnych węglowodorów o różnej długości łańcuchów, więc podgrzewanie ich powoduje rwanie się "kiet" na krótsze. W którym byś miejscu go nie zerwał, to zawsze wytrąci się 1 wolny atom węgla i tak aż rozwalisz to (teoretycznie) na proste składowe - węgiel C i wodór H2.
Zgazowanie to nic innego jak doprowadzenie surowca do takiej postaci, że wszystkie węglowodory (lub większość) będzie miała tak krótkie łańcuchy, że w warunkach normalnych będzie w postaci gazowej. Im wyższy poziom zgazowania, tym więcej trzeba w proces władować energii z zewnątrz.
Były próby półtechniczne zgazowania węgla w złożu, ale technicznie jest to trudne i kosztowne.

Dopóki na rynku będą tańsze paliwa i surowce, to nikt nie będzie kupował droższych.
Masz przykład: miały siane, floty tańsze niż gaz, to ludziska palą tym świństwem, a nie czyściejszym gazem.

Dopóki nie będzie dalekosiężnej i spójnej polityki państwa, tak długo nie ruszymy z miejsca.
Teraz najważniejszymi inwestycjami powinno być sfinansowanie 8 - 10 nowych bloków fluidalnych w elektrowniach węglowych, bo zapaść energetyczna tuż, tuż. Każdy chce mieś widno i ciepło, kukać na seriale, gadać przez komórki, a to wszystko woła o prąd.

Nie ma się co gniewać na nasze czarne złoto. trzeba je tylko sensownie i mądrze spalać. I sadzić, sadzić drzewa wszędzie gdzie tylko się da.

Merkator

XXX

Postów: 1234

Data: 21.01.2009; 13:32

A co powiesz na to ?

Zrobią paliwo z dwutlenku węgla
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090117/LUBLIN/115193327

kule_na_mole2

P-na

Postów: 248

Data: 21.01.2009; 13:54

Merkator

Proces fotosyntezy natura zna od momentu, gdy powstały rośliny. To jest jedyna metoda roślin na pozyskiwanie węgla niezbędnego do tworzenia celulozy. Rozkład dwutlenku węgla z powietrza przy pomocy promieniowania świetlnego i chlorofilu, który pełni rolę katalizatora. Między innymi te ogromne pokłady węgla powstałego z roślin przed milionami lat, to dowód na to twierdzenie.

Jeżeli tylko uda się stworzyć sztuczną substancję pracującą tak jak naturalny chlorofil i bilans energetyczny procesu będzie zadowalający, to SUKCES murowany. Póki będzie świecić Słońce, to węgla i tlenu, który jest w tej metodzie odpadem - ludziom nie zabraknie.

Bardzo dobrze, że polska NAUKA ma też coś sensownego do powiedzenia w świecie nowinek.
Byle tylko starczyło sił i środków, a na uczelni nie znalazł się jakiś łowca teczek i nie rozrobił Pana Profesora jak np.w Toruniu rozrobili prof. Wolszczana. Po Polacy taką majką naturę, że gdy ktoś czymkolwiek od szarości odstaje, to mu w ramach miłości bliźniego piekiełko zaraz zgotują.

Trzymam kciuki za węgiel i tlen otrzymywany z rozkładu CO2 przy pomocy "sztucznego chlorofilu".

kule_na_mole2

P-na

Postów: 248

Data: 21.01.2009; 13:58

Jak więc widzisz Merkatorze

Świat opierał się, opiera i opierał będzie na WĘGLU. To czarne złoto więcej warte, niźli wszystkie błyskotki tego świata.

Zresztą - szukając takich nowinek jak powyżej i fascynując się nimi, sam to również potwierdzasz.

WĘGIEL GÓRĄ!!!

Merkator

XXX

Postów: 1234

Data: 21.01.2009; 15:49

Czy ten wynalazek rozwiązałby problem emisji dwutlenku węgla do atmosfery ? O który nas naciska UE ? Czy w ten sposób możemy nadal posiadać elektrownie węglowe bez konieczności inwestowania w atomowe ? I czy w ten sposób pieniądze które nie zostaną przeznaczone (potencjalnie na elektrownie atomowe) mogły by zostać zainwestowane w rozwój tego wynalazku ? A zaoszczędzone normy na emisje dwutlenku węgla sprzedać innym krajom i pozyskane pieniądze przeznaczyć na nowe technologie ?

ton

Niedaleko

Postów: 15162

Data: 21.01.2009; 16:29


Co za wspaniałe wieści! Ileż tu od was można się dowiedzieć ciekawego! - istny pszczyński latający uniwersytet!

Co do uzyskiwania węgla z CO2, to czy nie odbije sie to ujemnie na świecie roślin? Czy nie "uduszą się lasy i nie zaczną zamierać?

Słyszałem nawet taką teorię w związku z koncepcją rozwijania energetyki wiatrowej, że przez te liczne wiatraki... zabraknie wiatrów, nieodzownych przyrodzie do pewnych procesów!!!

Stąd i moje ubawy co do lasów. Czy wtedy będą sztuczne choinki w lesie, zamiast w domach na święta?
Świat sie kończy!!! Co nas jeszcze czeka...

Cała nadzieja w Japońcach, że prędzej rozwiną uzyskiwanie energii ze zwykłej wody - produktem ma być wodór! /Nie, nie snilo mi sie to tym razem, ale wyczytałem to gdzies niedawno/.

Jaki wniosek? Całujmy po rękach chemików! ./Gdzie się pchasz "war..."kule...", poczekaj jeszcze zdziebko, bo w kolejce są jeszcze fizycy, elektronicy i ... lobby naftowe..., górnicze..., geotermiczne, gazowe i... kominiarze!




kule_na_mole2

P-na

Postów: 248

Data: 21.01.2009; 19:38

Merkator

Dwutlenek węgla jest produktem spalania substancji zawierającyh w swoim składzie węgiel. Rośliny przetwarzają CO2 na tlen (oddają go atmosferze) i węgiel, który jest im niezbędny do budowy swojej masy. Gdy te rośliny ulegną rozkładowi - przez spalenie (szybko) czy przez rozkład butwienia (wolno) to do atmosfery wróci tyle samo (w przybliżeniu) CO2 ile zostało z niej pobrane. Stąd ta mowa o bilansie zerowym.

Jeżeli uda się stworzyć proces sztucznej fotosyntezy i jego sprawność będzie równa procesowi naturalnemu to "sztuczne choinki Tona" załatwią sprawę.
Mało jednak jest to prawdopodobne i jeżeli uda się zbudować instalacje przemysłowe, to sprawność wymiany będzie dużo niższa, a sam układ nie zadowoli się zapewne tylko energią słoneczną. Tak czy inaczej rozwiązanie problemu bardzo ciekawe i warto mu się przyglądać.

Ton

Ty się o brak dwutlenku węgla w atmosferze nie martw. Jeszcze długo go żywym roślinom nie braknie, a i "twoim sztucznym choinkom" deficyt CO2 nie grozi :)

Podobnie jak wiatrów wiatrakom.

Na tym łez padole co najwyżej brakuje niektórym zdrowego pomyśliwania, a ich obawy o to, że gdy ruszą łepetyną, to się im mogą szare komórki zderzyć i guzy sobie ponabijać nie są pozbawione podstaw.

Boją się wszystkiego nowego jak diabeł święconej wody, a co powie ... to święte.

A mimo to - jak powiedział udręczony Galileusz po swoim procesie - Ziemia nadal się kręci!

bellana

Szukaj

Postów: 346

Data: 15.11.2018; 11:52

ten tamat trola naszego "tona"

wontek z

2009 roku

podnoszem se osobiście

we zwionsku z aktualnym wcionsz problemem zatruwania samych siebie pszes smoka Smoga Dymnego z naszych kominuf siem wywodzoncegodziś

o czym na stronie głuwnej samego plessa.pl donoszom go

tego
smoga śmiercionośnego

i cusz siem okazuje w tym tu wontku trola tona
?
ano
rze on se jusz dziesieńć lat temu /słownie: 10/

pszewidział dla nas jak siem pszedtym smokiem Smogiem obronić mamy

a prucz tego
jak pamientamy se

to w innym miejscu znuf

o gazie nas poucza
ak nim ogfrzewać mamy

taniej

a to se dzieki temu

rze politykem zagranicznom inaczej prwadzić bendziemy

znacz siem nie takom jak dziś
antyrosyksom se

a bardziej pszyjacielskom
a co nam na zdrowie i życie zachowafczo se
fpłynie

np bo ruscy
jak wiemy
tesz w tym płynie
lubujom siem takosz samo
jako i my siem lubujemy
i konfliktu miendzy nami w zaadzie to niema se
prucz tych fobiastych
prawicofcuf ksześcijańskich se bardzo
bo oni milościom sem kierujpo ale tylko dosfoich a nie do blixnih jk Bóg im pszikazał
i dlatego pszczynianie muszom se umierać gremialnie
z ich winy
ale ze sfojej tesz
bo tesz som za tym aby tak było
gdysz albowiem uważajom ze najlepsza to jes ta krzescijańsko prawiza kurtura śmierci ihże tyhże
prawicfcuf nabuzowanych po hamerykańsku








bellana

Szukaj

Postów: 346

Data: 15.11.2018; 12:07

tak

dziesieńć lat temu
!!!!!!!!!!!
wam
nam
ten gupek trol ton to doradzał
jak stym se poradzić morzna by

jusz wtedy

aby coś stym fantem uśmiercania siem a
pszy okazji

innych mieszkańcuf i ludziuf wszelakich

bo wiatry posyłajom to na Wole,
na Tychy
na Czehowice
i inne okolice
co tesz pszes to som se ozatruwane
a ludzie umierajom i horujom se
jak jakie egipskie bogi Horusy
co żyć majom pszeca wiecznie jako bogi
a wy je uśmiercacie
bo jesteście bogobujcami se jesteście
!!

i wy coście ot tego czasa zrobiliscie żeście
?!?!

nic nie zrobiliscie zeście
coby ten stan poprawic
z papucia na lać

ino was za to lać
!
co wadza tutejsza
niepothfyciła tego tematu trola tona
? nie
ale za to ście go tu zwalczali wszelkimi sposobami
czyli w gruncie żeczy
samych siebie zwalcxazliscie żeście
swoje życie i sfoih dzieckuf
i inszych bliskich tesz
zabijaliscie tym nic nierobeniem
i zwalczaniem tego trola gupka jednego tona

ile sieci żeście zbudowali
?!?!
ile gazu do ogżewaania domuf doprowadzili
?!?!
ile listuf do politykuf prawicowyh w tej materyji napisali

byżeśmy se nie umierali tak maowo pszes wasze nierubstwo
?
a pyszałkowatoś i kłutliwoś jeno
!!

Nowi klubowicze

olnertysacer2

Lębork
w klubie od: 2019.05.25

Rudatred

Tolkmicko
w klubie od: 2019.05.24

seyssoopalescence

Tomaszów Lubelski
w klubie od: 2019.05.24

joidzbenx71

Piwniczna-Zdrój
w klubie od: 2019.05.23

8audreyc222yc6

Pajęczno
w klubie od: 2019.05.23

finlovafal1982

Karsk
w klubie od: 2019.05.23

gertysadowe3

Giżycko
w klubie od: 2019.05.23

Strathyb

Czaplinek
w klubie od: 2019.05.22

Najaktywniejsi - forum

ton

Niedaleko
postów: 15162

pless1

Pszczyna
postów: 9980

leo68

Pszczyna
postów: 7555

Investor

Blisko,coraz bliżej!
postów: 6911

jasmin7

Pszczyna
postów: 5777

cirka

Pszczyna
postów: 4425

POnuryZniwiarz

Shangri-La
postów: 2871

Najaktywniejsi - komentarze

Yankee

Pszczyna
komentarzy: 2178

Lanser

Pszczyna
komentarzy: 2047

djhooligan

Pszczyna
komentarzy: 1518

cirka

Pszczyna
komentarzy: 1478

mnb

Pszczyna
komentarzy: 974

Gocha

pszczyna
komentarzy: 871

Buziak

sps
komentarzy: 725